Stachyra nie oddaje pieniędzy. Klub prosi o pomoc GKSŻ

Działacze Kolejarza Opole domagają się od Dawida Stachyry zwrotu parunastu tysięcy złotych. Jako że żużlowiec nie odbiera od dłuższego czasu telefonu, sprawę zgłoszono do GKSŻ. - Nie było innego wyjścia - tłumaczy prezes Sawicki. Czytaj więcej »
Czytaj więcej...

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.